środa, 4 lipca 2018
ŻYCIE W NIEŻYCIE
Wódka wymieszana z krwią
pompowana przez chore serce
stłuszczonymi rurami tętnic
w szybkim tempie zatruwa umysł.
Szaleństwo szaleństwu nierówne
choć każdego bardzo się boję
dziś dygoczę gdzieś w koncie
jutro walczę w delirycznym tonie.
Wódka bez której nie umiem już chodzić
myśleć ani żyć już w ogólności
bogini pogardy dla siebie i świata
zastępuje krew w mej tętnicy.
Choćbym jej pozbyć się chciał
nie potrafię tego uczynić
upuszczam więc ją z resztkami krwi
na podłodze w ciemnej piwnicy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
WYRÓŻNIONE
Akademia Słowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wołominie.
31 Marca miałem przyjemność uczestniczyć w Akademii Słowa organizowanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie. Wydarzenie to było...
-
przegniłe mury spróchniałe belki żółta tablica z napisem GROZI ZAWALENIEM niby nieożywiona a martwa historia odchodzi w zapomnienie kwadrat ...
-
Kiedy coś mówisz nie odwracaj twarzy, chcę patrzeć w Twoje oczy, chcę je widzieć. Pragnę się w nich przeglądać, pragnę dotykać Twoje ciało...
-
Tyle słów niewypowiedzianych kłębi się w mojej głowie, wierszy pochwalnych dla Twej urody. Dla twej twarzy o anielskim blasku składam hołd...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz