środa, 4 lipca 2018
POŻAR
Gdy zapłonie cesarstwo
i nadchodzi zmierzch.
I wzdłuż i wszerz,
i wzdłuż i wszerz.
I gdy gaśnie cesarstwo
i nastaje świt.
I w przód i w tył,
i w przód i w tył.
A gdy pora już wstać
otwierać oczy i iść.
Gdy już nie ma dokąd pójść,
gdy już nie ma po co wyjść.
Lepiej zostać wzniecić pożar
kiedy znów nadchodzi zmierzch.
I w tył i przód,
i wzdłuż i wszerz.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
WYRÓŻNIONE
Akademia Słowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wołominie.
31 Marca miałem przyjemność uczestniczyć w Akademii Słowa organizowanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie. Wydarzenie to było...
-
przegniłe mury spróchniałe belki żółta tablica z napisem GROZI ZAWALENIEM niby nieożywiona a martwa historia odchodzi w zapomnienie kwadrat ...
-
Kiedy coś mówisz nie odwracaj twarzy, chcę patrzeć w Twoje oczy, chcę je widzieć. Pragnę się w nich przeglądać, pragnę dotykać Twoje ciało...
-
Tyle słów niewypowiedzianych kłębi się w mojej głowie, wierszy pochwalnych dla Twej urody. Dla twej twarzy o anielskim blasku składam hołd...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz