niedziela, 22 lipca 2018

E.


Kiedy coś mówisz
nie odwracaj twarzy,
chcę patrzeć w Twoje oczy,
chcę je widzieć.

Pragnę się w nich przeglądać,
pragnę dotykać Twoje ciało,
pragnę czuć twój zapach.

W snach widzę Cię
jak biegasz boso,
boso po szkle
wszędzie jest krew,
krew, Twoja krew.

Inni się patrzą,
patrzą i nic nie robią.

Budzę się i wiem
że to sen,
sen zły sen,
znaczący sen.

Ból, tego tam nie było
nie czułaś nic,
mnie nie czułaś.

Nadal pragnę, pragnę
Cię kochać,
patrzeć w Twoje oczy,
patrzeć jak się śmiejesz.

Pragnę zapomnieć o tym śnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

WYRÓŻNIONE

Akademia Słowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wołominie.

31 Marca miałem przyjemność uczestniczyć w Akademii Słowa organizowanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie. Wydarzenie to było...