środa, 4 lipca 2018

METAMORFOZY ANIOŁKA.


Są takie panie z twarzami
aniołka, co serca nasze
podstępem kradną i
życie nasze wokół nich
już się błąka.

Aniołek ten z czasem
różki pokaże, kopytkiem
tupnie, ogonkiem zamachnie.
Do pionu sprowadzi i tu czar
kochania gaśnie.

Jędza wyszła z tego aniołka,
dozorca,policjant i na domiar
złego jest wszechwiedząca.
Urwać się na chwilę i pędzić
przed siebie jak kozak po stepie.

A może czas wrócić?
Bo bez niej jest dobrze.
Lecz z nią było jednak
najlepiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

WYRÓŻNIONE

Akademia Słowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wołominie.

31 Marca miałem przyjemność uczestniczyć w Akademii Słowa organizowanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie. Wydarzenie to było...