piątek, 6 lipca 2018

AKT


Stąpając niepewnie
po wąskiej ścieżce,
nie znający celu
odkrywam dzieło stworzenia.

Ciekawy doznań tej namiętności
oddalam prędko dziecięcy strach.
Przemierzając nieśpiesznie
alabastrowe dzieło
boskiego cudu.


Przystopuję spoglądając
w błękitne zwierciadła
odnajdując w nich
swoje oblicze.

Czując nieposkromiony głód
spijam rozkoszny nektar
zbierany w kielichu miłości.
Kosztuję pięknych owoców
złożonych w dwóch wielkich misach.


Pobudzony wyczerpaniem
kilkukrotnie dochodząc
do już otwartych wrót.

W pięknej ekstazie
złączony z boskością
tworzę dzieło
ponad Fidiasza dłuta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

WYRÓŻNIONE

Akademia Słowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wołominie.

31 Marca miałem przyjemność uczestniczyć w Akademii Słowa organizowanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie. Wydarzenie to było...