sobota, 14 lipca 2018
MOJE MIASTO
W moim mieście ciągle tak samo
ciemne ulice bez latarni toną w błocie.
W bramie żul dobrze wszystkim znany
prosi o drobne na wino.
Ciągły strach by dachówki pamiętające
carskie defilady, nie spadły mi na głowę .
Jedynie Meduza na ścianie cudem zachowana
pamięta czasy świetności.
Ciągle piękne są tylko dziewczęta
tak przez wszystkich kochane.
Zawsze chętne by uciec
na piętrze,w chwilę zapomnienia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
WYRÓŻNIONE
Akademia Słowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wołominie.
31 Marca miałem przyjemność uczestniczyć w Akademii Słowa organizowanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie. Wydarzenie to było...
-
przegniłe mury spróchniałe belki żółta tablica z napisem GROZI ZAWALENIEM niby nieożywiona a martwa historia odchodzi w zapomnienie kwadrat ...
-
Kiedy coś mówisz nie odwracaj twarzy, chcę patrzeć w Twoje oczy, chcę je widzieć. Pragnę się w nich przeglądać, pragnę dotykać Twoje ciało...
-
Tyle słów niewypowiedzianych kłębi się w mojej głowie, wierszy pochwalnych dla Twej urody. Dla twej twarzy o anielskim blasku składam hołd...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz