środa, 4 lipca 2018

DO...



Hipnotyczne jej oczu spojrzenie
zmieniające ciało w kamień,
spotkało mnie mimo czarnych mamień
i zapadło mi głęboko jak drzew korzenie

W jej oczach zieleń lasów zaklęta
a włosom słońce blask nadaje,
przed nią kłania się żyto i klękają gaje
i strach przed nią czuje nawet wiedźma przeklęta.

Raz ujrzanej, ach nigdy nie zapomnę
bo wyrzucić Jej z głowy nie mogę,
i ciągle żywię nadzieje płonne.

Nadziei zabić nikt nie może
choćby chciały najgorsze zmory,
i przed jej śmiercią się nie ukorzę .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

WYRÓŻNIONE

Akademia Słowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wołominie.

31 Marca miałem przyjemność uczestniczyć w Akademii Słowa organizowanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie. Wydarzenie to było...