sobota, 14 lipca 2018
EGZYSTENCJALNY WRAK
Myśli krzątające
się w głowie
jak stara gospodyni
po kuchni w
przedświątecznym
zamieszaniu,
niepozwalające
zasnąć choć na
chwilę, niszczą umysł
i ciało.
Brak snu i
ciągłe rozmyślania
w sumie o niczym,
natłok obrazów,
dźwięków i skrawki
rozmów usłyszanych
gdzieś na peronie.
OBŁĘD!!!!!!!!!!!!!
Znajome twarze
lecz niekojarzone
z żadnym nazwiskiem.
Pytanie-Gdzie ją
spotkałem ?
Nurtuje mnie od
miesiąca.
Ach,muszę odpocząć.
Praca-dom,
dom-praca,
i moje ciężkie myśli.
Jak bym chciał
tak beztrosko
jak w dzieciństwie
wybiec w pole
i nie martwić się
dniem jutrzejszym.
Żyć bez nerwów,
wyścigów,kolejek
i duchoty w wagonie metra.
Człowiek sam siebie zaciągnął
na szafot. A pętla się zaciska.
Coraz ciaśniej i ciaśniej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
WYRÓŻNIONE
Akademia Słowa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wołominie.
31 Marca miałem przyjemność uczestniczyć w Akademii Słowa organizowanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Wołominie. Wydarzenie to było...
-
przegniłe mury spróchniałe belki żółta tablica z napisem GROZI ZAWALENIEM niby nieożywiona a martwa historia odchodzi w zapomnienie kwadrat ...
-
Kiedy coś mówisz nie odwracaj twarzy, chcę patrzeć w Twoje oczy, chcę je widzieć. Pragnę się w nich przeglądać, pragnę dotykać Twoje ciało...
-
Tyle słów niewypowiedzianych kłębi się w mojej głowie, wierszy pochwalnych dla Twej urody. Dla twej twarzy o anielskim blasku składam hołd...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz