jak do rzeki ścieki
płynie żyłami zatruwając rozum
lecisz razem z nią
zwiedzając siebie
przechodzi cię dreszcz gdy leżysz przy bramie
już wiesz jak to jest ,
zabraknie jej
twe ciało rozerwane
łaknie tej miłości
bo to jest mu dane
śmierć widzi w oczach
swej ukochanej
posmakuj jej miłości
ulecz w niej ranę

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz